Prewencyjne zawrócenie transportu z kurczakami
W zeszłym tygodniu inspektorzy Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, zaraz po doniesieniach o ptasiej grypie w Czechach, cofnęli z bielskiej drogi transport z pisklętami. Z Czech do Polski jechały tiry z 350 tys. ptaków. - To były działania prewencyjne - mówi dr Tadeusz Sarna, śląski wojewódzki lekarz weterynarii. - Mimo zakazu transportowano jednodniowe kurczaki z okolic Pardubic - dodaje Artur Warzocha, wicewojewoda śląski. Przejścia graniczne zostały uszczelnione po tym, jak ponad tydzień temu na fermie drobiu w Nurzinie na terenie Czech wykryto 60 chorych ptaków. Badania laboratoryjne potwierdziły obecność groźnego dla człowieka wirusa H5N1. Właściciele musieli wybić 28 tys. ptaków.