Rozmowa z Elżbietą Grabarek-Bartoszewicz, przewodniczącą Rady Miasta Gdańska
- Nazywają panią Dzidzią lub Blondynką. Które z tych okre?leń bardziej się pani podoba?- Oba są zabawne. Podkre?lają, że mało kobiet funkcjonuje w polityce, a panowie nie radzą sobie z tym, że to wła?nie panie zajmują stanowiska dotychczas zarezerwowane dla mężczyzn.