Wczoraj obchodzono Światowy Dzień Chorego
[służba zdrowia] Wczoraj obchodzono Światowy Dzień ChoregoDobrze, że jest,choć nic nie zmienia? michał tabakaReporterzy ? urządzili wczoraj wycieczkę po przychodniach, by sprawdzić, czy oblegający je pacjenci wiedzieli, że 11 lutego, już po raz dwunasty, obchodzony jest Światowy Dzień Chorego. I okazało się, że wiedza w tej kwestii mieszkańców Chorzowa jest znikoma. Prawie każda zagadywana przez nas osoba nic na temat obchodów, ustanowionego w 1992 roku przez papieża Jana Pawła II, święta nie wiedziała, słysząc o tym pierwszy raz właśnie od nas. Chociaż samą ideę zgodnie pochwalano.? Osobiście obchodzę przede wszystkim imieniny i Dzień Kobiet. Sama bardzo rzadko choruję i trudno mi powiedzieć, czy pacjenci zwracają uwagę na ten dzień. Myślę, że raczej nie, gdyż przecież to nic nie zmienia ? mówi Agnieszka Wawrzyniak-Cecot.Często powtarzanym poglądem był ten, że w obecnych czasach chorym jak najbardziej przysługuje szczególny dzień w roku, by móc chociaż wtedy poczuć jako taką opiekę. Przy czym chorzowianie nie narzekali na personel służby zdrowia, co na propagowaną od pewnego czasu politykę, dzięki której owa służba jest w opłakanym stanie.Mniej radykalni w ocenie byli lekarze, którzy po cichu mówili nam, że nie narzekają, bo im nie wypada.? To ważna data. W tym dniu chorzy mogą głośniej artykułować swoje potrzeby, które są całkiem spore. Szczególnie w naszym regionie, gdzie zachorowalność jest duża i idzie ona w parze z ogromnym zubożeniem społeczeństwa. Pacjenci ze względu na kłopoty finansowe często zmuszeni są przerwać przewlekłą kurację ? twierdzi Renata Słomczyńska, lekarz rodzinny.Skoro jest Dzień Służby Zdrowia, to dlaczego chorzy mają być gorsi.