Gigantyczne korki, rozkopane ulice, czyli sen o Łódzkim Tramwaju Regionalnym
Czysty, pusty i punktualny tramwaj mknie przez centrum miasta. Na przystankach pusto, bo jeden właśnie odjechał, ale na horyzoncie widać już następny. Szczęśliwcy przez wypucowane szyby supertramwaju z politowaniem patrzą na niereformowalnych, co wybrali samochód. Bo dłużej (korki!), zaparkować nie ma gdzie (ciasno w centrum) i trzeba mieć drobne na parkomat (reszty nie wyda). Piękny sen? Owszem. Ale czas się obudzić. Nawet z Łódzkim Tramwajem Regionalnym na trasie to niemożliwe.