Strzał w stopę w obronie pleców
Politycy są w nieustannym biegu, walcząc o swoje zaplecze, czyli wyborców. W trakcie Euro wszyscy posłowie są kibicami piłki nożnej, a premier potrafi na gorąco skręcić nawet w stronę pseudokibiców, opowiadając, że najchętniej, to by zabił. W walce o wyborców tracą więc siły, oddech i zdrowy rozsądek, niestety.