Poseł bez kwiatka
Stosunki między posłem R. Ajchlerem z Socjaldemokracji Polskiej, a starostą Pawłem Kowzanem nie należą do najlepszych. Starosta publicznie zdawał niedawno pytanie, czy poseł działa na korzyść powiatu (dotyczyło to sprawy pogotowia we Wronkach).Poseł podczas konferencji prasowej w grudniu minionego roku nie krytykował starosty, ale obiecał podczas następnej konferencji przygotować „kwiatka” - jak to nazwał - na starostę.
Dla czekających na sensacje dziennikarzy zabrakło więc krzeseł w biurze poselskim w Szamotułach podczas poniedziałkowej konferencji . - Moje stosunki ze starostą są chłodne - zaczął obiecująco poseł - Nie muszą być jednak ciepłe. Mam ze wszystkimi władzami takie stosunki - oznajmił. Nie zdradził też zapowiadanego „kwiatka”. - Obiecałem sensację, lecz przepraszam, nie będzie jej - stwierdził R. Ajchler - Miałem informacje, ale ktoś z nas musi być na wyższym poziomie. Ustąpiłem od lokalnej wojenki.