Nigdy nie obowiązywał przepis, na który powołał się górnik pozywając KHW do sądu
Były górnik kopalni Wesoła w Mysłowicach, Krzysztof Golec nie otrzyma ani żądanych 30 tys. zł, ani nawet 12,5 tys. zł, które ostatecznie zasądził na jego rzecz sąd pierwszej instancji. W piątek katowicki Sąd Apelacyjny oddalił powództwo jako bezzasadne, gdyż nigdy nie obowiązywał przepis, który byłby podstawą wypłaty górnikowi zaległego wynagrodzenia w żądanej wysokości. Wyrok jest prawomocny.