Prezydent odda część władzy burmistrzom
Uchwalony przed pół roku statut miasta miał usprawnić pracę rajców i miejskich urzędników. Dokument jest jednak bezużyteczny, bo własnych statutów nie mają dzielnice.
W praktyce oznacza to, że burmistrzowie nie mogą np. wydawać pozwoleń na budowę, nadzorować pracy domów kultury czy miejskich ośrodków sportu. Najważniejsze decyzje zapadają wciąż w ratuszu.