Bytów. Radny politycznie niewygodny
Jacek Żmuda-Trzebiatowski, radny miejski Bytowa może zostać wykluczony z Niezależnej Inicjatywy Wyborczej. A wszystko przez skandal, który wywołał. Jest on podejrzewany o to, że biegał po ulicy z bronią. Decyzja być może zapadnie jeszcze w tym tygodniu.
- Po powrocie z urlopu będę musiał zapoznać się ze wszystkimi faktami - twierdzi Stanisław Marmołowski, burmistrz Bytowa i lider NIW. - Chcę poznać także stanowisko radnego. Z tego co do tej pory słyszałem, wiem, że nie przyznaje się on do stawianych mu zarzutów.
Przypomnijmy. W lipcu radny, według świadków, będąc pod wpływem alkoholu biegał po ulicach miasta z bronią w ręku, szukając złodzieja pieniędzy. Miało mu bowiem zginąć 3 tysiące złotych. GRadny sam zgłosił kradzież na policję. Część pieniędzy później odnalazła się. Według radnego, ktoś podrzucił mu je do skrzynki pocztowej. Policja nadal prowadzi postępowanie w sprawie kradzieży, ale i też bada wątek dotyczący grożenia bronią przez radnego.
Jacek Żmuda -Trzebiatowski jest nauczycielem. Ma pozwolenie na broń, gdyż jest myśliwym. Ta sprawa zaskoczyła jego kolegów z koła „Głuszec” z Borzytuchomiu .
- Do tej pory zachowywał się bez zarzutów - zapewnia łowczy Krzysztof Borowski.
Sam radny nie chce komentować tej sytuacji. Stwierdził jedynie, że w tej sprawie nie ma nic do powiedzenia.
Dla Niezależnej Inicjatywy Wyborczej staje się politykiem bardzo niewygodnym. Już raz wywołał skandal. W ubiegłym roku był organizatorem słynnego zlotu motocyklistów nad jeziorem jeleń. Po Bytowie i nie tylko krążyła kaseta z nagraniem nocnych, erotycznych ekscesów. Wszystko wtedy jednak rozeszło się „po kościach”.