Nie zabierajcie mu Złotej Piłki!
Przepraszam. wiem, że moje zachowanie trudno usprawiedliwić, ale nie miałem wyjścia - powiedział wtelewizyjnym programie Zinedine Zidane x, odnosząc się do głośnego na cały świat incydentu z finałowego meczu mistrzostw świata, gdy głową uderzył włoskiego obrońcę Marco Materazziego. Francuz przerwał milczenie wczoraj wieczorem. Stwierdził, że zareagował w ten sposób, bo został sprowokowany bardzo ostrymi słowami dotyczącymi mojej matki i siostry. Dokładnego cytatu dyskretnie uniknął.