Wirusy nie dają nam żyć - kolejki do lekarzy i pustki w klasach
Pustki w przedszkolach i szkołach, za to pełne korytarze w przychodniach pediatrycznych i u internistów - sezon grypowy jeszcze na dobre się nie rozpoczął, a w całym województwie na grypopochodne infekcje chorują już setki osób. Lekarze twierdzą, że tak dużo przypadków infekcji dawno nie notowali. Epidemia to jeszcze nie jest, chociaż specjaliści przestrzegają: pandemie grypy pojawiają się średnio co 30-40 lat. Od ostatniej, rosyjskiej, minęły właśnie 34 lata...