www.noned.dotre.pl


Miastko. Blaszaki wdarły się pod dom


dotre | hivot | noned | monek | belos | xinder | misse | gorlic | bisset | RSS


Miastecka Spółdzielnia Mieszkaniowa znalazła miejsce na postawienie nowych garaży. 12 metrów od domu, w który mieszka pięć rodzin z dziećmi. Mieszkańcy są oburzeni.
- Wchodzą nam z garażami pod sam dom. To jakiś absurd! - oburza się Stefan Łazuchiewicz, mieszkaniec tego domu. - Ciekawe jak czułby się prezes, gdyby mu pod domem w niedzielę ktoś odpalał samochód, albo przyjeżdżał w nocy.
- Przecież my nie będziemy mogli nawet spokojnie zasnąć - wtóruje jego żona Regina.
Działki, na których staną garaże należą do Miasteckiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
- W zeszłym roku gmina uchwaliła plan zagospodarowania, który jednoznacznie zezwala na taką inwestycję - podkreśla Edward Czomko, prezes MSM. - A poza tym to nie będą nasze garaże. Prywatne osoby same je postawią i będą nam płacić 43 złote kwartalnie za dzierżawę ziemi - dodaje.
- Tu nie rozchodzi się o to kogo są te działki. Rozchodzi się o byt, jaki my tu będziemy mieli jak postawią te garaże - twierdzi Bożena Zakrzewska, sąsiadka rodziny Łazuchiewiczów.
Mieszkańcy o planowanej budowie dowiedzieli się w styczniu. Napisali list do marszałka województwa pomorskiego ze skargą na prezesa spółdzielni. Bez skutku. Mieli nawet swój pomysł na rozwiązanie problemu. Chcieli, aby garaże spółdzielnia postawiła przy ulicy Piastowskiej, w miejscu gdzie kiedyś miały powstać bloki, a które teraz straszy prętami i kupą śmieci.
- Budowa w tym miejscu jest niemożliwa ze względu na brak odpowiedniego planu zagospodarowania - odpowiada Czomko. - Poza tym być może w końcu wybudujemy tam bloki.
Budowy garaży nic już raczej nie powstrzyma.
- Mieliśmy tu ogródki. To była nasza oaza spokoju. Teraz pozostanie nam tylko blacha, hałas i smród spalin - mówią zgodnie mieszkańcy budynku.
Do sprawy wrócimy.



18846 |248 |20581 |20787 |19236 |14046 |16084 |9047 |7247 |13425 |