Do Milówki jedzie się nieźle, ale im dalej, tym jest gorzej
Mieszkańcy Rajczy wściekają się na drogowców. Wracając wczoraj do domu od strony Żywca, mogli spokojnie prowadzić samochód. Droga była czarna i dobrze utrzymana. Do czasu. Na skrzyżowaniu w Milówce, gdzie główna droga odbija na granicę w Zwardoniu, zaczyna się piekło. Boczna droga na Rajczę jest w stanie fatalnym. Na całej długości biała, w niewielu miejscach posypana piaskiem czy żużlem. Bardziej ostrożni kierowcy nie rozpędzali wczoraj swoich samochodów nawet do 30 kilometrów na godzinę.