Nie mają lidera
Wolsztyniak znów stracił punkty, ulegając u siebie drużynie z Chrzanowa. Początek spotkania nie wróżył kolejnej porażki gospodarzy. Do 22 minuty Wolsztyniak grał bardzo skutecznie w ataku i obronie. Dokładnie rozgrywane akcje pozwoliły objąć prowadzenie 10:7. - Niestety, w tym momencie coś się zacięło w moim zespole i pozwoliliśmy rywalom zdobyć cztery bramki z rzędu - powiedział szkoleniowiec wolsztynian Zbigniew Stachowiak. Po zmianie stron gospodarze zaciekle zaatakowali i zdołali doprowadzić w 50 minucie do remisu 21:21. Znów jednak piłkarze z Chrzanowa ,,odskoczyli’’ na cztery bramki. Wolsztynianom szczególnie dał się we znaki Adam Kruczek, który w całym spotkaniu zdobył 12 bramek. Przyjezdni nie pozwolili już odebrać sobie przewagi, zwyciężając ostatecznie 27:23. - Najlepszy mój zawodnik w poprzednim sezonie Krzysztof Przybysz, teraz jest bez formy. Pozostali rozgrywający nie mają takiego wpływu na zespół jak on i stąd nasza niemoc pod bramką rywali. Mimo że w obronie gramy w miarę dobrze, to w ataku nie ma lidera, który decydowałby o obliczu drużyny - dodał trener Stachowiak.