Gmina nie ma pieniędzy, żeby przejąć i naprawić drogę
- Czy z tego powodu, że mieszkamy przy ulicy Kałuży, musimy chodzić po kostki w wodzie? - pytają oburzeni mieszkańcy Dębieńska. Ludzie powoli tracą cierpliwość. Od kilku lat nie mogą dogadać się władzami gminy w sprawie dziurawej drogi, która prowadzi do ich domów.